Polisolokata – czy konkurencyjna wobec lokaty

Jeszcze do końca marca 2012 roku nasze banki oferowały swoim klientom lokaty, które umożliwiały w pewnym zakresie omijanie tak zwanego podatku Belki, czyli płacenia 19 procentowego podatku od zysków kapitałowych między innymi z lokat. Obecnie takiej możliwości już nie, banki więc szukają nowych form zachęty do lokowania pieniędzy na lokatach właśnie u nich. Jednym ze sposobów, zachęcających do lokowania pieniędzy na lokatach terminowych, są tak zwane polisolokaty. Są to produkty ubezpieczeniowe, gdzie znaczna część składki lokowana jest jako inwestycja, natomiast część pieniędzy jest przeznaczona na typowe ubezpieczenie, lub też stanowi składkę polisy emerytalnej. Polisolokaty są zwolnione z podatku Belki, mogą więc zapewnić całkiem przyzwoity zysk, poza oczywiście ochrona ubezpieczeniową. Jednak w większości banków nie zapewni taka inwestycja większych zysków niż z typowej lokaty terminowej. Czy lokowanie środków finansowych na polisolokatach jest lepszym sposobem na zarabianie pieniędzy i pomnażanie swoich oszczędności niż na typowych lokatach bankowych? Co do tej kwestii zdania analityków rynku finansowego są podzielone, bowiem polisolokata jest traktowana nie jako produkt czysto bankowy, lecz ubezpieczeniowy. W związku z powyższym środki zgromadzone na polisolokacie, w przypadku upadku ubezpieczyciela są do odzyskania tylko w 50 procentach i to do kwoty równowartości 30 tysięcy euro, a nie do kwoty 100 tysięcy euro, jak to jest w przypadku lokat typowo bankowych.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.